Koronawirus obniża ceny paliw na stacjach

Tak tanio do pełna już dawno nie tankowaliśmy. Na światowych rynkach cena ropy naftowej jest wyjątkowo niska. Spadają również ceny paliw na stacjach benzynowych. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest epidemia koronawirusa.

Choć choroba na pierwszy rzut oka nie ma związku z cenami na stacjach benzynowych, pośrednio jest tu ciąg przyczynowo-skutkowy. - Koronawirus ma dość duży wpływ nie tylko na ten rynek, ale i na całą gospodarkę, bo powoduje jej spowolnienie - tłumaczył Michał Stajniak analityk rynków surowcowych XTB. - Spada m.in. popyt na ropę naftową, a jeśli popyt na coś spada, to to tanieje - tłumaczył.

Na epidemię wirusa nałożyła się też sytuacja polityczna i spór wśród producentów ropy naftowej. - Chodzi o to, co zrobiła grupa OPEC Plus, czyli producenci stowarzyszeni w porozumieniu o cięciu produkcji. To porozumienie trwało już trzy lata, natomiast obecnie zostało ono anulowane, bo Rosja nie chciała się zgodzić na dodatkowe cięcia produkcji, by utrzymać względnie wysokie ceny - tłumaczył ekspert.Dziś za jedną baryłkę zapłacimy najniższą kwotę od kilku lat. - Od stycznia obserwujemy spadek cen paliw. Przy obecnych realiach możemy oczekiwać, że spadek się utrzyma, choć nie powinniśmy oczekiwać, że dojdzie do kwot poniżej 4 pln za litr - tłumaczył ekspert. 

źródło: polskieradio.pl/

Kategoria: