Budżet z gumy i uliczne lampy

To że budżet gminy jest z gumy, to wiem od dawna. Pieniądze zawsze znajdą się na te inwestycje, na które mają się znaleźć. Na inne nie i już.

Przykład z ostatniej sesji Rady Gminy, która odbyła się 23 kwietnia. Zaciekawiło mnie podejście do gminnych wydatków Pana Wójta. Chodzi o dwa wnioski radnych o zainstalowanie oświetlenia w postaci lamp ulicznych. Jeden wniosek składał radny wybrany z komitetu wójta, drugi złożyła radna z opozycyjnego komitetu. Zastanawia mnie czemu odpowiedzi są tak różne. Dodajmy, że pytania zadano bezpośrednio jedno po drugim. Odpowiednio prezentuję cytaty:

- oświetlenie lampami ulicznymi parku i stawu przy ul. Olszynowej w Przeźmierowie (temat zgłoszony miesiąc wcześniej na sesji). Odpowiedź Pana Wójta: „Przyjmuję do wiadomości to zadanie. Potrzebujemy trochę czasu, aby opracować projekt. Później jeszcze środki znaleźć na jego realizację. Zgłoszenie, które było, zostało przyjęte. Odnotowane.”

 - oświetlenia lampami ulicznymi przy stawie w Batorowie (także temat zgłoszony miesiąc wcześniej na sesji). Odpowiedź Pana Wójta:  „Jeszcze się do tego nie przymierzaliśmy. Nie była to taka z mojej strony jednoznaczna deklaracja. Zdaję sobie sprawę, że każdy teren oświetlony to podnosi jego atrakcyjność, ale nie jesteśmy przygotowani, aby wszystkie te miejsca, które są nieoświetlone, żeby nagle oświetlać. Stopniowo będziemy to realizować, ale na dzisiaj mamy sporo projektów uruchomionych oświetlenia i to też są zadania, które są oczekiwane, na które nie mamy finansowania. Po prostu nie ma tyle środków. Stąd też moja wstrzemięźliwość w deklarowaniu się.”

Na moje oko, są w tej gminie równi i równiejsi.

Dodajmy, że radni składali oba wnioski po konsultacji z mieszkańcami.

Wspomnijmy jeszcze, że gmina ciągle inwestuje w oświetlenie uliczne. Rocznie przybywa kilkadziesiąt lamp na naszych ulicach.

Agnieszka Wilczyńska

Budżet z gumy i uliczne lampy
Kategoria: